W środę 29 marca do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji kodeksu pracy. Jedną z kilku zmian, jakie niesie za sobą ustawa, jest wydłużenie urlopu „na żądanie” o 3 dni, które pracownicy mieliby przeznaczać na czytanie. Projekt nowelizacji przedstawiła Polska Partia Przyjaciół Książek podczas obrad w Stuporku.

Jak czytamy w uzasadnieniu ustawy, wnioskodawcy chcą rozpocząć walkę z niskimi wskaźnikami czytelnictwa w Polsce. Jednym z głównych problemów polskiego czytelnictwa jest brak czasu. Pracujemy dużo, czytamy mało. Mamy nadzieję, że nowy kodeks pracy to zmieni. Dlatego postulujemy 3 dodatkowe dni urlopu „na żądanie”, które pracownik będzie mógł zgłosić na 24 godziny przed rozpoczęciem dnia pracy, a następnie przeznaczyć ten czas na indywidualną lekturę lub czytanie książek dzieciom – tłumaczy Jerzy Tomik, prezes Polskiej Partii Przyjaciół Książek, którego spotkaliśmy podczas obrad ugrupowania w Stuporku.

Zmiany zaproponowane przez PPPK mają dotyczyć także niewykorzystanych dni wolnych. Osoby, które nie wykorzystają całego urlopu za dany rok, na nadrobienie zaległości lekturowych będą miały czas tylko do I kwartału 2020 roku. W przeciwnym wypadku niewykorzystany urlop „na czytanie” przepadnie.

Wiemy, jak wielu czytelników zmaga się ze zjawiskiem tzw. „przerywanej lektury”. Mamy nadzieję, że wykorzystają zaległy urlop „na czytanie” i nadrobią zaległości. W projekcie ustawy przewidzieliśmy bowiem wyrównanie urlopu – 3 dni „na czytanie” za każdy przepracowany do tej pory rok – tłumaczy Jerzy Tomik z PPPK.

Najprawdopodobniej już po wakacjach projekt nowego kodeksu może wejść do porządku obrad Sejmu. Polska Partia Przyjaciół Książek zapowiada szereg działań, które mają zachęcić polityków do poparcia ustawy. Cały projekt nowelizacji kodeksu pracy jest dostępny na stronie PPPK.

Źródło: PPPK