Czego nie przeczytał poeta Marcin ŚwietlickiZ zagranicznych pisarzy żyjących nie czytałem i nie przeczytam nigdy tego bardzo popularnego pisarza, co się Chujbek nazywa. Facet sadzi truizmy. To taki Paulo Coelho dla troszkę mądrzejszych. W cyklu rozmów o książkach nieprzeczytanych artysta brejka wszystkie rule. Posłuchajcie.

Wielu książków nie otwierałem, ponieważ wiedziałem, że nie chcę ich czytać. I nigdy się nie zawiodłem na swojej decyzji. Kiedyś na przykład kolega powiedział mi, że nienawidzi, ale ze względów osobistych, Szczepana Twardocha. Solidaryzowałem się z nim. No więc nie czytałem Twardocha. Później w radiu usłyszałem fragment jego powieści. Nie dość, że aktor czytał to bardzo niedobrze, to i ta proza była bardzo niedobra. Po takiej próbce stylu uznałem, że nigdy go nie pokocham. I już. W rozmowie o książkach nieprzeczytanych poeta wspomniał także o książkach klasyków i żyjących pisarzy zagranicznych:

Tysiąca różnych rzeczy nie przeczytałem. Z zagranicznych pisarzy żyjących nie czytałem i nie przeczytam nigdy tego bardzo popularnego pisarza, co się Chujbek (Houellebecq) nazywa. Facet sadzi truizmy. To taki Paulo Coelho dla troszkę mądrzejszych. Burakamiego (Murakamiego) też nie czytałem.

Rozmowy o nieczytaniu to wideokwestionariusz czytelniczy, w którym pytamy o książki nieprzeczytane. Do tej pory w cyklu wzięli udział: Sylwia Chutnik, Justyna Sobolewska, Jakobe Mansztajn, Grzegorz Jankowicz, Paweł Dunin-Wąsowicz, Marcin Świetlicki. Rozmowy o nieczytaniu zachęcają do rozmów o wszystkich książkach: przeczytanych, nieprzeczytanych, a także tych zmyślonych.

Rozmowę z Marcinem Świetlickim nagrano w Antykwariacie Kwadryga w trakcie trzeciej edycji Warszawskiego Weekendu Księgarń Kameralnych.