Jeszcze dziś rano w projekcie nowej podstawy programowej dla liceum brakowało nazwiska noblisty. W dokumencie zamieszczonym na stronie Rządowego Centrum Legislacji wiersze poety nie zostały uwzględnione zarówno na liście lektur obowiązkowych, jak i uzupełniających. Po południu Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewniło, że „nie wyobraża sobie nowej podstawy programowej do szkół ponadpodstawowych bez twórczości Miłosza”.

Jak podało dziś rano radio TOK FM, w nowej formie projektu podstawy programowej, która pojawiła się na stronie Rządowego Centrum Legislacji, zabrakło nazwiska noblisty.

W lipcu konsultacje wokół nowej podstawy programowej zostały skierowane do instytucji, w tym m.in. do związków zawodowych, instytucji, stowarzyszeń i związków. Na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawiła się do tej pory tylko jedna odpowiedź – to Urzędnicy Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego zgłosili do projektu swoje uwagi, w tym m.in: „W spisie lektur dla LO i technikum – nawet w zakresie rozszerzonym – brak utworów Czesława Miłosza!”.

Po interwencji mediów rzecznik MEN zapewniła, że twórczość poety zostanie wprowadzona do ostatecznego projektu podstawy programowej: „Ministerstwo nie wyobraża sobie nowej podstawy programowej do szkół ponadpodstawowych bez twórczości Czesława Miłosza”.

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia tego roku MEN opublikowało nową listę lektur dla uczniów liceów. Znalazł się na niej m.in. Marcin Świetlicki, który nie zgodził się na dołączenie swoich wierszy do nowej podstawy programowej.

Źródło: TOK FM. Fot. Artur Pawłowski/Wikimedia.org