Podobno James Joyce cierpiał na kynofobię i panicznie bał się psów. Być może obawiał się tego, co zrobił Max – pupil Johna Steinbecka postanowił bowiem pożreć pierwszy szkic jego powieści Myszy i ludzie. Nekrolog dla Shag, czworonożnego przyjaciela rodziny, był jednym z pierwszych tekstów napisanych przez Virginię Woolf. Kilkadziesiąt lat później ukazał się zresztą jej Flush, podwójna biografia: pisarki i jej słynnego pupila.

Tuwim miał Dżoncia, Gombrowicz – po prostu Psinę, Iwaszkiewicz – Tropka, Nałkowska – Dianę i Morusa, Schulz – literackiego Nemroda. Widok psa na łańcuchu potrafił Witkacemu popsuć humor nawet na dwie godziny. Jak pisał w Niemytych duszach, zwierzę to zostało stworzone i powinno być wychowane na przyjaciela człowieka. Gdy w sierpniu 1937 roku w wypadku samochodowym zginął jego ukochany Puszek, artysta długo nie mógł pogodzić się z jego stratą.

Dziś, w Światowy Dzień Psa, przypominamy czworonożnych przyjaciół pisarzy i pisarek. W galerii fotografie m.in. Franza Kafki, Jamesa Joyce’a, Witkacego czy Zofii Nałkowskiej.