Historią książki, najpotężniejszego przedmiotu naszych czasów, targała niejedna wojna. Tak było w przypadku pergaminu, który od VII wieku zaczął wypierać rozpowszechniony wcześniej papirus. Dlaczego nowy materiał pisarski opuścił kraj swego pochodzenia i co ma wspólnego ze złamaną nogą Kratesa? Przeczytaj fragment Książki Keitha Houstona w przekładzie Pawła Lipszyca. 

Fragment książki Książki. Najpotężniejszego przedmiotu naszych czasów Keitha Houstona:

Pergamin mógłby nigdy nie opuścić kraju swoich narodzin, gdyby nie wojna, która targała Egiptem podczas królowania Eumenesa. W 173 roku przed naszą erą Rzym zaczął się niepokoić „chmurą na wschodzie” – drapieżnymi poczynaniami greckiego króla Antiocha IV, głowy dynastii Seleucydów, stryja egipskiego władcy Ptolemeusza VI Filometora. Antioch IV rządził połacią świata starożytnego rozciągającą się od Morza Egejskiego na zachodzie po Zatokę Omańską na wschodzie. Obawiając się, że Antioch zamierza zająć królestwo bratanka, Rzym wysłał do Filometora w Aleksandrii delegację pod pretekstem złożenia hołdu młodemu królowi. Prawdziwe zadanie wysłanników polegało na monitorowaniu coraz bardziej niespokojnej atmosfery w regionie. Wkrótce sytuacja uległa pogorszeniu. Filometor, który rządził wraz z matką aż do jej śmierci w 176 roku przed naszą erą (jego imię znaczy „ten, który kocha swoją matkę”), dostał się pod wpływy ambitnych doradców, a w 170 roku przed naszą erą, będąc jeszcze nastolatkiem, dał się przekonać do najazdu na sporną część imperium Seleucydów zwaną Celesyrią. Inwazja okazała się katastrofą. W porę ostrzeżony Antioch pokonał egipską armię najeźdźców i szybko przeszedł do kontrataku. W ciągu roku zajął Egipt i zmusił Ptolemeusza, by uznał go za swego „protektora”, tym samym czyniąc faraona marionetkowym władcą. Jedynie Aleksandria nie wpadła w ręce Antiocha: oblegani, głodujący mieszkańcy uznali za władcę Egiptu młodszego brata Filometora, Ptolemeusza VII Euergetesa*, czyli „dobroczyńcę”. Kiedy Antioch stracił kontrolę nad egipskim monarchą, uwolnił Filometora i wycofał się, kalkulując, że Egipt podzielony między dwóch zwaśnionych królów łatwiej da się podporządkować. Ptolemeusze nie ugięli karku. Filometor i Euergetes pogodzili się, by wspólnie stawić czoła stryjowi. W 168 roku przed naszą erą rozdrażniony Antioch najechał kraj powtórnie, zmiótł pozostałości egipskiej opozycji i ruszył prosto na Aleksandrię. W odległości niespełna siedmiu kilometrów od miasta zatrzymała go grupa ludzi dowodzona przez pewnego rzymskiego senatora. W odpowiedzi na prośby Ptolemeusza o pomoc Senat wysłał Gajusza Popiliusza Laenasa, słynącego z wybuchowego usposobienia człowieka do rozwiązywania problemów.

Niestety, wizyta Kratesa nie zaczęła się dobrze: wpadł do odkrytego rynsztoka na Wzgórzu Palatyńskim i złamał nogę. Bibliotekarz wykorzystał przymusowy okres rekonwalescencji na wygłaszanie wykładów dla zafascynowanych rzymskich słuchaczy, na nowo budząc wśród nich zainteresowanie gramatyką i krytyką literacką. Chociaż treść jego wykładów zaginęła, znane jest ich medium: książki Kratesa wykonano z pergaminu wytworzonego na modłę pergamońską, a pozbawiony papirusu Rzym chciwie chłonął wiedzę o tym obiecującym substytucie.

Gdy najeźdźca Antioch zbliżył się do rzymskiej delegacji z ręką wyciągniętą na powitanie, Popiliusz podał mu tabliczkę z ultimatum Senatu: opuść Egipt albo musisz się liczyć z konsekwencjami. Zanim oszołomiony Antioch zdołał odpowiedzieć, Popiliusz laską zakreślił wokół niego krąg na ziemi i rzucił wyzwanie. „Przed wyjściem z tego kręgu daj mi odpowiedź, którą przekażę Senatowi”. Rozważywszy żądanie Popiliusza, świadomy potęgi Senatu, w którego imieniu zostało wydane, Antioch odpowiedział potulnie: „Uczynię to, co Senat uważa za stosowne”. Popiliusz uścisnął jego dłoń na znak przyjaźni. Król Seleucydów wycofał wojsko z Egiptu, Ptolemeusze wrócili na tron, kryzys został zażegnany. Nazwa konfliktu, o którym mowa, tak zwana szósta wojna syryjska, nie odbiła się głośnym echem w historii. Ptolemeusze i Seleucydzi spierali się o Celesyrię przez sto lat, a po pięciu poprzednich walkach tych samych dynastii o ten sam kawałek ziemi szósta musiała zblaknąć

Jeśli o inwazji Antiocha w ogóle wspomina się poza kręgami akademickimi, to w związku ze śmiałym postępowaniem Popiliusza wobec najeźdźcy. Według Williama Safire’a krąg nakreślony w pustynnym piachu wokół Antiocha dał początek powiedzeniu „linia na piasku”. (Głównym rywalem jest historia Williama B. Travisa, porucznika spod Alamo, który narysował szablą linię na piasku i zwrócił się do swych żołnierzy: „Ci, którzy są gotowi oddać życie za wolność, niech przekroczą tę linię i staną przy mnie”). Jednak dla starożytnych skrybów i uczonych szósta wojna syryjska była punktem zwrotnym. Gospodarka egipska legła w gruzach, eksport papirusu wyhamował, by w końcu całkiem ustać, co musiało się odbić niekorzystnie na wykształconych społeczeństwach. Zupełnie nieoczekiwanie Eumenes II z Pergamonu, posiadacz znakomitej biblioteki, rozwiązał problem braku papirusu, właściwie zanim ów problem się pojawił. W latach 168 i 167 przed naszą erą, gdy wojna w Egipcie wygasała, brat Eumenesa Attalus przebywał w Rzymie w celach dyplomatycznych. Członkiem pergamońskiej delegacji był niejaki Krates z Mallos, główny uczony z Biblioteki Pergamońskiej, który pragnął takiego samego uznania, jakim cieszył się u Rzymian Arystarch, jego rywal w Bibliotece Aleksandryjskiej. (Arystarch zastąpił uwięzionego bibliotekarza Arystofanesa). Niestety, wizyta Kratesa nie zaczęła się dobrze: wpadł do odkrytego rynsztoka na Wzgórzu Palatyńskim i złamał nogę. Bibliotekarz wykorzystał przymusowy okres rekonwalescencji na wygłaszanie wykładów dla zafascynowanych rzymskich słuchaczy, na nowo budząc wśród nich zainteresowanie gramatyką i krytyką literacką. Chociaż treść jego wykładów zaginęła, znane jest ich medium: książki Kratesa wykonano z pergaminu wytworzonego na modłę pergamońską, a pozbawiony papirusu Rzym chciwie chłonął wiedzę o tym obiecującym substytucie. Skory do przypodobania się gospodarzom Krates nakazał dostarczyć do Rzymu transport pergaminu, który w ten sposób rozpoczął triumfalny pochód w świecie starożytnym.

*Uważni czytelnicy z pewnością dostrzegli brak Ptolemeusza VII. Ten nieszczęsny potomek dynastii Ptolemeuszy miał być synem Ptolemeusza Filometora, urodzonym wiele lat po wojnie z Antiochem. Ptolemeusz VII królował zaledwie dwa miesiące po ojcu i zginął z rozkazu stryja, Ptolemeusza Euergetesa.

Keith Houston – znawca historii pisma i typografii, autor książki Ciemne typki. Sekretne życie znaków typograficznych (wyd. polskie d2d.pl, 2015). Prowadzi blog shadycharacters.co.uk.

Fragment Książki. Najpotężniejszego przedmiotu naszych czasów Keitha HoustonaOpublikowano dzięki uprzejmości wydawcy.