Choć Witkacy twierdził, że jest areligijny, to przyjaźnił się z wieloma duchownymi. Jednym z nich był ks. Henryk Kazimierowicz, doktor filozofii i teologii, antropolog i religioznawca. To on jako pierwszy próbował zastosować psychoanalizę w konfesjonale. Kazimierowicz był nie tylko przyjacielem Witkiewicza, lecz także wielkim fanem jego dramatopisarstwa. W jednej z parafii, w Stolinie na Polesiu, wystawił nawet „sałatkę” ze sztuk Witkacego. Autor Szewców był podobno zachwycony tym przedstawieniem.

Rozmowa z Przemysławem Pawlakiem, witkacofilem i witkacologiem, prezesem Instytutu Witkacego, a także autorem opracowania Pism rozproszonych ks. Henryka Kazimierowicza wydanych w tym roku przez Państwowy Instytut Wydawniczy.